|
Written by Administrator
|
|
Friday, 26 February 2010 13:22 |
|
W wakacje postanowiłam nie marnować czasu i zarobić sobie trochę pieniędzy na moje drobne wydatki. Miałam dwie propozycje. Jedna z nich byłą praca w hurtowni spożywczej mojej ciotki pod miastem, niedaleko mojego domu. Wystarczy minąć klika ulic. Drugą propozycje podsunął mi mój sąsiad. Prowadzi w mieście mały hostel, do którego przyjeżdżają turyści latem bardzo często. Wybrałam, więc tą opcję. Moim zadaniem była praca na recepcji. Musiałam przyjmować gości, rezerwacje telefoniczne, rejestrować ich w księdze gości, odbierać i wydawać kluczę, pocztę. Hostel targi Poznań ten jest położony w środku miasta, w bardzo miłym otoczeniu. Przyjeżdża tutaj bardzo wielu gości, zwłaszcza latem. Mimo sąsiedztwa dużych i ekskluzywnych hoteli, nie brakuje tutaj klientów. Jest bardzo ładny, zadbany i przyjemny i goście lubią do niego wracać. Myślałam, że praca ta nie będzie zbyt męcząca, nie będę musiała się zbytnio wysilać, ale trochę się myliłam. Wcale nie było tak lekko, co chwila nowi goście, telefony i inne sprawy. Po powrocie do domu byłam bardzo zmęczona i padałam już na twarz, ale i tak lubiłam moją pracę i hostel. W przyszłości chciałabym jeszcze wrócić tu do pracy, może w kolejne wakacje, kto wie.
|
|
Last Updated on Thursday, 15 April 2010 08:22 |